Książek Dominika


 Od najmłodszy lat marzyła o jeździe na koniach, męcząc rodziców. Pierwsze wspomnienia to jazda na wielgachnym (dla sześcioletniego dziecka był jak słoń) koniu pociągowym czy zdjęciach na kucyku w przedszkolu (kto by nie miał takiego). W wieku piętnastu lat dostała w prezencie karnet na jazdy w słynnej stadninie w Jaroszówce, podczas którego na pierwszej jeździe uczyła się anglezować, na drugiej zleciała z galopującego konia, a na trzeciej niechcący skakała małe przeszkody – uznała, że tak - chce jeździć konno ze 100% pewnością :). Potem były dwa obozy konne.
Tak naprawdę swoją przygodę zaczęła na drugim roku studiów w ramach w-fu. Jeździła rekreacyjnie w Stajni Wilczyce przez 4 semestry. Następnie dostała się do wolontariatu i dalej rozwijała swoją pasję. Już wtedy zetknęła się ze swoją przyszłą klaczą Grenadą, którą otrzymała jako prezent od narzeczonego w 2010 r. Po miesiącach pracy, rozpoczęła starty w towarzyskich zawodach w ujeżdżeniu w klasie L, a potem P.
W 2012 r. na pożyczonym koniu (Brzozie) zdobyła  Brązową Odznakę Jeździecką, a następnie wystartowała z Grenadą w pierwszych zawodach skokowym, już pod barwami KJ Picador. W grudniu 2012 r. zdobyła na swojej klaczy Srebrną OJ.
Po ciężkim rozstaniu z kochanym koniem, w październiku 2013 r. dostała w prezencie klacz o imieniu Casiopea. Dołączyła do grona „stacjonarnych” jeźdźców i amazonek KJ Picador. Rozpoczął się wtedy intensywny i trudny okres treningów sportowych pod okiem p.Małgorzaty Brodziak, który zaowocował startami w konkursach skoków przez przeszkody począwszy od konkursów towarzyskich do klasy L1. W październiku 2014 r. na koniu Casiopea przejechała z pozytywnym wynikiem konkurs licencyjny.
Po przymusowej przerwie, z początkiem 2015 r. zaczęła dzierżawę Lancelota, z którym wygrała Halowy Puchar Dolnego Śląska oraz startowała w konkursach skoków klasy L. W kwietniu tego roku (na obu koniach) zdobyła uprawnienia instruktora sportu w jeździectwie. Niedawno sprzedała swoją klacz. Przygotowywała się do pierwszych startów w skokach klasy P, jednak po udanych zawodach, sprzedał się również Lancelot.
Teraz zaczęła pracę z nowym podopiecznym oraz jeździ na koniach pensjonariuszy…