Hubertus 2008
26.10.2008 22:57:45

Równowaga w przyrodzie została zachowana -w tym roku dopisała nam pogoda. W ciepłe i słoneczne sobotnie popołudnie zebrała się nas całkiem spora gromadka. Lisa "wyskakała" Malwina i z radości wykonała cwałem ,bez wędzidła, wspaniałą rundę honorową. No a potem nastąpiła uczta. Jacek, jak co roku, uraczył nas "niebiańskim" bigosem, w którym aż się roiło od grzybów pracowicie zbieranych przez naszych chłopaków w pobliskich lasach.  A do tego były jeszcze inne smakołyki: kełbaski, kaszanka,  karkowka,  różne warzywa , w tym "specjalnośc domu" - grilowany  czosnek. Biesiada zakończyła się przy ognisku dodatkowo  oświetlonym wspaniałymi drewnianymi pochodniami  (wzór użytkowy zatwierdzony przez urząd patentowy - nie naśladować)

Kto nie był, niech żałuje.

replique montre


powrót