Lizjusz
16.04.2017 00:32:35

 W środę 5.04  Lizjusz pogalopował na niebieskie łąki.

Bedziemy wszyscy go pamiętac spacerującego sobie beztrosko po okolicy w poszukiwaniu najlepszej trawy i pachących ziół. A wiedział jak to robić, bo na tej ziemi spędził 26 lat, z czego większość pod troskliwym okiem swojej ukochanej właścicelki - Malwiny. Razem startowali na wielu zawodach. w róznych konkurencjach ( od WKKW do westernu) zdobywając medale na MP.

Bo to był wspaniały koń i wierny przyjaciel.


powrót